Wybory sterowane sondażami

Maj 19th, 2010 · 3 Comments ·

Ostatnio gadaliśmy z kolegą przy piwie o nadchodzących wyborach. Zapytany na kogo zagłosuję bez wahania odparłem, że na Komorowskiego. Wdaliśmy się w dyskusję, czy aby to na pewno jest to dobry kandydat i ostatecznie wyszło na to, że tak naprawdę głosuję przeciw Kaczyńskiemu.

A wszystko przez te sondaże. To one podsycają emocje i sprawiają, że przeciwnicy Kaczyńskiego i PiS-u decydują się ostatecznie nie głosować na swojego osobistego faworyta, lecz na Komorowskiego. I odwrotnie, przeciwnicy Komorowskiego i PO odejdą od swoich osobistych faworytów i zagłosują na Kaczyńskiego – byle tylko Komorowski nie został prezydentem.

Istotą demokracji jest głosowanie „za kimś”, a nie „przeciw komuś”. Pamiętaj o tym i w dniu wyborów zagłosuj na swojego osobistego kandydata. Ja już wybrałem go dawno temu – ale dopiero teraz zagłosuję na Korwina.

Tags: Ogólne

Jest już 3 komentarzy ↓

  • kwiat // maj 19, 2010 at 06:18

    Podpisuję się obytrzema ręcoma.

  • venedie // maj 19, 2010 at 12:34

    And me the same like kwiat!

  • bauer // maj 23, 2010 at 00:07

    JKM dobrze powiedział: po to mamy pierwszą turę wyborów, aby zagłosować na swojego kandydata i nie jest to głos stracony! Ta pierwsza tura pozwala sprawdzić jego szansę. Jeżeli nie przejdzie to w drugiej turze możemy już sobie zagłosować na “niestraconą” pozycję. Oczywiście, powyższe nie ma zastosowania jeżeli wybory rozstrzygną się w I turze, no ale to się raczej nie stanie.

    Piszę, ponieważ nic mnie tak nie wpienia jak a) manipulacja sondażami i tak naprawdę wmawianie ludziom, że kandydatów jest 2 a nie 10, b) myślenie, że głos będzie “zmarnowany”.

Zostaw swój komentarz

W treści komentarza obowiązuje składnia Markdown.
**pogrubienie**, *kursywa*, nowy akapit - dwa znaki nowej linii